Pryszcze, zaskórniki, trądzik – to także „dorosły problem”

Trądzik u dorosłych nie jest wcale zjawiskiem marginalnym.

SuperOwoc! Czereśnie – słodko i zdrowo

Rozkoszując się smakiem czereśni warto wiedzieć, że mają one kompleksowy i dobroczynny wpływ na nasze zdrowie.

Wrzody żołądka – objawy, przyczyny, charakterystyka

Choroba wrzodowa żołądka i jej objawy dotyczą statystycznie od 5 do 10% populacji

Kleszcz łąkowy, psi, pospolity… wszystkie groźne!

Jak atakuje kleszcz, jakie są rodzaje (np. kleszcz psi, kleszcz łąkowy czy… obrzeżek gołębień).

Dlaczego warto przesiąść się na rower

Oszczędność, czasu, poznawanie okolicy, proekologiczna postawa i coś dla ciała i dla ducha – warto wsiąść na rower

Dlaczego warto jeść lody

Nie do końca wiemy czy lody są zdrowe czy nie, tuczą czy można jeść je w czasie diety

Latem pokaż zadbane, gładkie nogi

Nogi nie muszą być do samej szyi i idealnie zgrabne, ale na pewno powinny być zadbane i gładkie

Sezon na… alergiczny nieżyt nosa

Dla wielu osób bujnie rozkwitająca zieleń oznacza uciążliwe, przykre objawy, takie jak alergiczny nieżyt nosa

Jak dbać o włosy – letnie wyzwania

Co zrobić, żeby po udanych wakacjach nie wyglądać jak strach na wróble, jak dbać o włosy?

Cytrynowo i zdrowo, czyli dobry tran dla dzieci

Warto wiedzieć jaki tran wybrać, aby zaspokoić zapotrzebowanie młodego organizmu.

Prezent na I Komunię – trudny temat…

Sezon komunijny uważam za rozpoczęty. Teoretycznie powinien być to okres przygotowań do przeżywania ważnej chwili w życiu dziecka. W praktyce dość często jest to zakupowe szaleństwo. Z jednej strony mamy rodziców, którzy stroją swoje pociechy drogo i z niemałą „fantazją” (chyba, że jest wymóg zakładania alby). Z drugiej zaś mamy gości, którzy rujnują oszczędności albo zaciągają pożyczki, żeby uszczęśliwić dziecko (rodziców?) „wypasionym” prezentem.

pamiątka komunii

Czy pamiętamy co jest istotne w tym dniu…?

Komunia i zakupowe szaleństwo
Nie bez powodu o komuniach mówi się małe polskie wesele. Zarówno ze względu na oprawę samej imprezy dla rodziny i przyjaciół, jak i prezenty. No właśnie… prezenty na I komunię. To temat, który budzi sporo emocji – wśród zwolenników teorii zastaw się i postaw się, a także wśród osób, które uważają, że to szaleństwo wymknęło się już spod kontroli. Innymi słowy są tacy, którzy pół roku wcześniej zbierają fundusze i usilne myślą, jakiż to cudowny i kosztowny podarunek wręczyć młodemu człowiekowi. Nie brakuje również sceptyków, którym bardzo nie podoba się „nowa świecka tradycja” kupowania komputerów czy najnowszych, bardzo drogich gadżetów. Ewentualnie wręczania grubo wypchanej koperty z gotówką. Wzdychają zapewne za czasami, kiedy komunijnym prezentem był zegarek, medalik albo rower.
Nie da się ukryć, że jest coś na rzeczy. Kiedy czytam artykuły z poradami „co kupić na I komunię” i widzę przekierowania do gadżetów na 1000 złotych, designerskich laptopów czy smartfonów, mam wrażenie, że nie o to w tym wszystkim chodzi. Na dokładkę dostaję garść informacji o cenach kreacji komunijnych, będących jako żywo miniaturą sukni ślubnych. A na deser cena przyjęcia – wspomnianego wcześniej małego wesela. Gdzie w tym wszystkim istota samej Komunii? Gdzie rodzinne przeżywanie ważnego momentu?

komunia i pieniądze

Na pewno nie chodzi o kosztowne prezenty i wielką imprezę

Warto pomyśleć nad mądrym prezentem
Z drugiej strony nie mam nic przeciwko komunijnym prezentom, które wcale nie muszą rujnować budżetu i zmuszać do zaciągania pożyczki. Nie powinny również wprowadzać do życia dziecka elementów stresujących. A przecież obawa przed zgubieniem czy zniszczeniem kosztownego gadżetu nijak się ma do beztroskiej, dziecinnej zabawy. Tymczasem podarunek na komunię może mieć zupełnie inny charakter. Na przykład może być to… czas. Bez obaw – nie chodzi mi o coś niewymiernego, coś czego nie ma. Niemniej jednak dziś, w dobie ciągłego biegu, i zapracowania atrakcyjna wycieczka z rodziną może być naprawdę fajnym podarunkiem. Jeśli już inwestujemy niemałe środki może być to wspólny wypad do Disneylandu… czemu nie?
Warto wiedzieć czym pasjonuje się dziecko. Może chce robić zdjęcia, marzy mu się nowy rower, deskorolka czy naprawdę dobre akcesoria plastyczne. Może trampolina do ogrodu albo sportowe gadżety (rakieta do tenisa, narty itp.). Niekoniecznie musi być to „elektronika” która posadzi nasze dziecko przed monitorem – zgarbione, pochłonięte przez wirtualną rzeczywistość…

rodzina nad morzem

Wspólnie spędzony czas jest bezcenny

 

Zdjęcia: shutterstock, iStockPhoto

About The Author

Reply