Proteza zębowa, czyli jak się cieszyć „trzecimi zębami”

Proteza zębowa ratuje życie towarzyskie, przywraca swobodny, szczery uśmiech, poprawia samopoczucie.

Kapelusze słomkowe – nieodzowny letni dodatek

W tym sezonie królują kapelusze, najczęściej słomkowe, są stylowe, piękne, nadają wyjątkowy charakter stylizacji

Pizza Hut w Gdyni

Pizza Hut to doskonały przykład dobrego jedzenia – odpowiada tym samym, wysokim standardom na całym świecie

Znamiona na skórze – to warto wiedzieć

Znamiona na skórze mogą być prawie niezauważalne albo stanowić problem dla ich posiadacza

Wybierz najlepiej przyswajalny magnez w tabletkach

Warto sięgać po skuteczne preparaty, najlepiej przyswajalny magnez w tabletkach

Pryszcze, zaskórniki, trądzik – to także „dorosły problem”

Trądzik u dorosłych nie jest wcale zjawiskiem marginalnym.

SuperOwoc! Czereśnie – słodko i zdrowo

Rozkoszując się smakiem czereśni warto wiedzieć, że mają one kompleksowy i dobroczynny wpływ na nasze zdrowie.

Wrzody żołądka – objawy, przyczyny, charakterystyka

Choroba wrzodowa żołądka i jej objawy dotyczą statystycznie od 5 do 10% populacji

Kleszcz łąkowy, psi, pospolity… wszystkie groźne!

Jak atakuje kleszcz, jakie są rodzaje (np. kleszcz psi, kleszcz łąkowy czy… obrzeżek gołębień).

Dlaczego warto przesiąść się na rower

Oszczędność, czasu, poznawanie okolicy, proekologiczna postawa i coś dla ciała i dla ducha – warto wsiąść na rower

Słońce z tubki , czyli dlaczego wybieram samoopalacz

Latem bywałam w tzw. kropce. Z jednej strony zawsze podobała mi się skóra muśnięta słońcem, zdrowy odcień ładnej, umiarkowanej opalenizny. Z drugiej – wiedziałam, że mojej upstrzonej „pieprzykami” i piegami skórze nie służy ekspozycja na słońce. I co tu zrobić droga redakcjo? Jak pogodzić pragnienie złotej opalenizny ze zdrowym rozsądkiem? Rozwiązanie znalazłam w… tubce samoopalacza.

słońce z samoopalacza

Skóra ciemnieje –  DHA w kosmetyku

Oczywiście nie jest to moje osobiste, wielkie odkrycie. Samoopalacze znamy przecież od dawna. Sztuką jest jednak dobór odpowiedniego kosmetyku oraz jego umiejętne zastosowanie. Tak, żeby nie wymalować się w smugi, nie osiągnąć opalenizny w kolorze mandarynki, ciemnych łokci i kolan albo różnych odcieni na poszczególnych partiach ciała. Ciemna „opalenizna” na nogach przy bladej twarzy i reszcie ciała wygląda raczej słabo.

twarz dwa kolory

Opalenizna to reakcja skóry na DHA

Samoopalacz – przypadkowe odkrycie

Szukając dobrych rad na opaleniznę z tubki trafiłam oczywiście na informacje dotyczące specyfiki działania tego kosmetyku. Jak się okazuje ma on już całkiem długą historię, a odkrycie słońca z drogerii zawdzięczamy oczywiście przypadkowi. Najczęściej aktywną substancją stosowaną w samoopalaczach jest związek o charakterze cukrowym – dihydroksyaceton – czyli DHA. Jest to również substancja stosowana od wielu lat w lekach obniżających poziom cukru we krwi. W latach 50-tych była składnikiem leków na cukrzycę podawanych dzieciom. Okazało się, że w miejscach, które nieostrożne maluchy polały syropem z DHA, skóra stawała się po kilku godzinach ciemniejsza („opalona”). To przypadkowe odkrycie zapoczątkowało wieloletnią, spektakularną karierę samoopalaczy.

pielęgnacja przed samoopalaczm

Trzeba odpowiednio przygotować ciało

Żeby samoopalacz dodawał urody
Oczywiście na przestrzeni dziesięcioleci kosmetyk ten stawał się coraz lepszy, skuteczniejszy. Pierwsze samoopalacze, które ja pamiętam miały nieprzyjemny zapach, trzeba było rozsmarowywać je dokładnie, starannie, a i tak smugi były praktycznie nieuniknione. Dzisiejsze kosmetyki są o niebo lepsze, mimo to znalezienie idealnego produktu bywa często poprzedzone próbami i błędami. Nawet najlepszy kosmetyk, który sprawdza się u wszystkich koleżanek, nie musi być idealny dla mnie. Efektem może być np. żółty odcień skóry albo objawy podrażnienia, alergii. Dlatego poszukiwania warto zacząć wiosną, a nawet zimą, po to aby latem nie „świecić” żółtymi kolanami.
Skóra reaguje na kosmetyki indywidualnie. Odcień opalenizny zależy zaś m.in. od grubości warstwy rogowej naskórka, pH skóry, poziomu i rodzaju aminokwasów w skórze oraz stężenia DHA w samoopalaczu. Oczywiście trudno określić takie parametry, a zatem kluczowe znaczenie ma dopasowanie optymalnego kosmetyku i odpowiednie przygotowanie, aplikacja oraz pielęgnacja.

Trzy etapy uzyskania idealnej opalenizny
Aby „opalić” się ładnie i równomiernie należy odpowiednio przygotować skórę, nałożyć kosmetyk i właściwie postępować po aplikacji.
Pamiętajmy więc o tym, żeby przed nałożeniem samoopalacza:
• wydepilować skórę w miejscach które chcemy opalić
• zrobić peeling całego ciała i twarzy
• szczególnie zadbać o gładkie łokcie, kolana i pięty (grubszy naskórek to intensywniejsza opalenizna)
• nawilżyć ciało oliwką albo mleczkiem i pozostawić do całkowitego wchłonięcia

Prawidłowa aplikacja samoopalacza:
• nie wyciskamy go bezpośrednio na skórę
• stosując inny samoopalacz do twarzy i ciała wybierajmy kosmetyki tej samej marki i serii
• zabezpieczamy brwi i włosy u nasady tłustym kremem

Po nałożeniu samoopalacza:
• nie ubieramy się w obcisłe rzeczy przez co najmniej godzinę, aby nie pobrudzić ubrań
• po trzech dniach warto odświeżyć, utrwalić opaleniznę
• po tygodniu powtarzamy cały rytuał (depilacja, peeling, samoopalacz)

 

Zdjęcia: Shutterstock

About The Author

Reply