Jak się robi sushi – to wcale nie jest takie trudne

Jak się robi sushi? Wbrew pozorom nie jest to wcale takie trudne.

Domowe sposoby na spierzchnięte usta

Spierzchnięte usta to częsty i niestety bolesny problem wielu pań

Awokado – jedz na zdrowie

Awokado zawiera stosunkowo niewiele cukrów prostych, jest natomiast bogate w… tłuszcze.

Bezsenność, kłopoty ze snem – co robić…?

Kłopoty ze snem to dziś dość powszechny problem, możemy mówić nawet o bezsenności.

Zadbaj o stopy zimą

Zimą stopy są traktowane ciężkimi, ciepłymi butami, grubymi skarpetkami, zapominamy o pielęgnacji

Profilaktyka i leczenie – sposoby na ból dziąseł

Warto znać sposoby na ból dziąseł, ale przede wszystkim jego przyczyny i metody zapobiegania.

Zamotana w szale

Szal stanowi jeden z istotniejszych elementów stylizacji, dodaje jej szyku lub jest awangardowy, oryginalny, niebanalny.

Witaminy w ciąży i w okresie karmienia piersią

Zbilansowana dieta oraz odpowiednia suplementacja mają zapewnić niezbędne składniki mineralne oraz witaminy w ciąży.

O rety przytyłam… czyli poświąteczny detoks

Poświąteczny detoks można zacząć od ożywczego koktajlu, który stymuluje metabolizm

Zrób to sam, czyli maseczki domowe

Domowe maseczki bazują głównie na tym, czego używamy w kuchni

Neutrogena – krem do twarzy idealny na spacery

Mamy psa. O tym pisałam i pewnie napiszę jeszcze nie raz. Pies ma na imię Astra i uwielbia spacery. Ja też. To znaczy kocham spacery, nie mam na imię Astra. Przedwiosenna i wiosenna aura bywa różna, jak wiadomo. Ale nam niestraszne kaprysy pogody. Ubrane na cebulkę i zabezpieczone przed niespodziankami pogodowymi spacerujemy ochoczo.

pies

Deszcz czy słońce – idziemy na spacer

Pogodowe psikusy i wymagająca cera
Oczywiście na cebulkę ubieram się ja, Astra ma kurteczkę i czasem nawet pozwala ją sobie założyć. Nie ukrywam jednak, że pogoda bywa wyzwaniem dla mojej wrażliwiej skóry. Jestem zahartowana, mam niezłą kondycję, ale moja cera, dłonie reagują całkiem inaczej. I to praktycznie na wszystkie pogodowe psikusy. Na wiatr, deszcz, mróz i zimowe słońce. Podrażniona cera i czerwone spierzchnięte dłonie mogą odebrać urok nawet spacerom w przemiłym towarzystwie mojej małej przyjaciółki.

Formuła Norweska, a zima polska

krem

Sprawdzam norweskie sposoby

Do reklam podchodzę z ograniczonym entuzjazmem, ale jakiś czas temu postanowiłam okazać więcej zaufania i mniej sceptycyzmu, sprawdzając, czy tak zachwalana Formuła Norweska da sobie radę z polską zimą i przedwiośniem. Wybrałam produkty, które miałyby za zadanie chronić twarz i dłonie. Neutrogena krem do twarzy to oczywisty wybór w takiej sytuacji, ponieważ jest to kosmetyk, który z założenia ma chronić i przed mrozem i przez zimnym wiatrem i przed słonecznymi promieniami – zawiera nawet filtr przeciwsłoneczny SPF 10. Postanowiłam wypróbować też nowy krem do rąk – ten z maliną nordycką. Inne kremy do rąk Neutrogeny znam, sprawdziłam i z czystym sumieniem polecam.

zima

Cera zabezpieczona

Formuła Norweska zdała egzamin
Oczywiście marcowa pogoda nie zawodzi – mamy wszystkie rodzaje opadów, słonecznie dni, wiatr, zimno i ciepło. Idealne warunki, aby przekonać się czy Neutrogena krem do twarzy ma wszystkie atuty słynnej Formuły Norweskiej. Krem stosuję od dwóch tygodni i muszę przyznać, że sceptyczna część mnie zwraca honor entuzjastce norweskich receptur. Pomimo, że w składzie kremu jest oczywiście gliceryna, a także Aktywna Soja, skóra nie jest tłusta, kosmetyk nie zatyka porów. Co jest bardzo ważne w przypadku ochronnych kremów. Jednocześnie przyznaję, że Neutrogena to krem do twarzy, który naprawdę zapewnia coś w rodzaju kołderki, ochronny płaszcz przed wiatrem, zimnem i ostrym słońcem. Oczywiście nie muszę dodawać, że malina nordycka i norweska formuła w kremie do rąk to mój kolejny, ulubiony kosmetyk.

Zdjęcia: Shutterstock, neutrogena.com.pl, modachicago.com

About The Author

Reply