Bolące stawy – reumatyzm i inne przyczyny

Najczęściej bolące stawy kojarzymy z reumatyzmem, ale to nie jedyna przyczyna takich dolegliwości.

Ból brzucha – gdzie boli i dlaczego

Ból brzucha to wyzwanie dla pacjenta i diagnostyki i jedna z najczęściej zgłaszanych dolegliwości

Pyszne pasztety – na śniadanie i od święta

Parafrazując słowa poety możemy z dumą powiedzieć, że Polacy nie gęsi i swoje pasztety mają

Przygotuj włosy do zimy

Sezon jesienno – zimowy bywa największym wyzwaniem dla włosów

Fosfolipidy – dlaczego są tak ważne dla wątroby

Pojęcia takie jak hepatocyty, fosfolipidy czy też funkcje wątroby, powinny być nam znane.

Jesień w parku – dla zdrowia i dla zabawy

Jesienny park zamiast telewizora i komputera!

Chroń skórę, sięgnij po Iwostin Solecrin

Wielbiciele opalania powinni wiedzieć, że słońce to nie samo dobro, może negatywnie wpływać na skórę i zagrażać zdrowiu

Ekologiczna żywność – postaw na zdrowie

Jakie wymagania musi spełniać zdrowe jedzenie, aby można było uznać je za wartościową żywność ekologiczną

Zdrowie pupila – pełnowartościowe karmy dla psów

Odpowiednio dobrane pełnowartościowe karmy dla psów zapewnią im zdrowie, kondycję, odporność, energię, oczywiście będą im także smakować.

Odparzenia pieluszkowe – jak im zapobiec i jak je leczyć

Skóra niemowląt jest delikatna, a odparzenia pieluszkowe spędzają sen z powiek najbardziej troskliwym mamom

Matematyka da się lubić? Granty naukowe dla szkół

Przyznam się „bez bicia”, że matematyka nigdy nie była moją mocną stroną. Mogę nawet powiedzieć, że była moją piętą achillesową. O ile z polskiego, historii czy nawet z nauk przyrodniczych dostawałam całkiem niezłe stopnie, o tyle matematyka i fizyka kulały. Standardowo i wręcz stereotypowo należałam do grona uczniów, którzy drżeli na widok nauczyciela od matematyki, a pojęcia takie jak cosinus, silnia czy pochodna niezmiennie wywoływały nerwowe reakcje.

kobieta przed tablicą

Tak widzę siebie w obliczu matematycznych wyzwań

Matematyczne kompleksy vs. matematyczna przyjaciółka
Przez wiele lat pielęgnowałam w sobie przekonanie, że matematyka jest zasadniczo straszna i dostępna jest jako wiedza tajemna tylko dla wybranych. Pierwszy wyłom w tym przekonaniu powstał za sprawą mojej obecnej przyjaciółki, którą poznałam kilka lat temu. Jest bowiem absolwentką studiów matematycznych, uczy tego przedmiotu w szkole, a przy tym jest fantastyczną dziewczyną obdarzoną niezwykłą wyobraźnią i poczuciem humoru. Co obala stereotyp o groźnym belfrze, ponuraku, który straszy biedne niebożątka wielkim cyrklem i jedynkami. Pozostało jednak przeświadczenie, że matma jest nudna i atrakcyjna dla wąskiego grona pasjonatów. Moje nastawienie zmieniło się diametralnie, kiedy usłyszałam (od przyjaciółki oczywiście) co to są granty naukowe dla szkół i dlaczego mogą sprawić, że matematyka będzie fajna dla tych wybitnych i dla mniej zdolnych.

Potęga dobrych pomysłów

oferta mpotęga

Godna uwagi inicjatywa

O mPotędze i grantach usłyszałam przy okazji hymnów pochwalnych, jakie wygłosiła moja przyjaciółka, a dotyczyły one oczywiście kreatywności i zaangażowania uczniów oraz kadry. Opowiadała o tym z takim zapałem, że oczywiście sięgnęłam do źródła i poczytałam czym są te wspaniałe granty naukowe dla szkół. Chodzi oczywiście o dotacje, które mają wspierać działania szkół, nauczycieli, uczniów, a celem jest popularyzowanie matematyki. Chodzi o to, aby odczarować stereotyp, w którym ja wzrastałam i tkwiłam przez lata. I muszę przyznać, że kiedy czytam o naprawdę niezwykłych pomysłach na nauczanie, o grach, konkursach, niebanalnych metodach zdobywania wiedzy, żałuję, że nie mogę skonfrontować się z matematyką jeszcze raz. Nie sądzę, żebym odkryła w sobie jakieś wielkie talenty, ale śmiem twierdzić, że pozbyłabym się obaw, oporów i na pewno umiałabym zdecydowanie więcej. Dofinansowanie w ramach grantów, przeznaczone na „królową nauk”, ma według mnie rozwijać pasje tych najlepszych, pomagać tym, którzy nie należą do matematycznych orłów. Celem jest także praca z najmłodszymi uczniami, bo lęk i problemy z matematyką pojawiają się już na samym początku nauczania.

Muszę przyznać, że koleżanka zaraziła mnie swoim entuzjazmem. Choć może się wydawać granty naukowe dla szkół nie mają już znaczenia dla mnie. Z drugiej strony myślę sobie, że kiedy nasza rodzina się powiększy, chciałabym żeby moje dzieci uczyły się właśnie w taki mądry, interesujący i przyjazny sposób.

nauczyciel i uczennica

Dobry nauczyciel to podstawa

 

Zdjęcia: shutterstock, mpotega.pl

About The Author

Reply