Bolące stawy – reumatyzm i inne przyczyny

Najczęściej bolące stawy kojarzymy z reumatyzmem, ale to nie jedyna przyczyna takich dolegliwości.

Ból brzucha – gdzie boli i dlaczego

Ból brzucha to wyzwanie dla pacjenta i diagnostyki i jedna z najczęściej zgłaszanych dolegliwości

Pyszne pasztety – na śniadanie i od święta

Parafrazując słowa poety możemy z dumą powiedzieć, że Polacy nie gęsi i swoje pasztety mają

Przygotuj włosy do zimy

Sezon jesienno – zimowy bywa największym wyzwaniem dla włosów

Fosfolipidy – dlaczego są tak ważne dla wątroby

Pojęcia takie jak hepatocyty, fosfolipidy czy też funkcje wątroby, powinny być nam znane.

Jesień w parku – dla zdrowia i dla zabawy

Jesienny park zamiast telewizora i komputera!

Chroń skórę, sięgnij po Iwostin Solecrin

Wielbiciele opalania powinni wiedzieć, że słońce to nie samo dobro, może negatywnie wpływać na skórę i zagrażać zdrowiu

Ekologiczna żywność – postaw na zdrowie

Jakie wymagania musi spełniać zdrowe jedzenie, aby można było uznać je za wartościową żywność ekologiczną

Zdrowie pupila – pełnowartościowe karmy dla psów

Odpowiednio dobrane pełnowartościowe karmy dla psów zapewnią im zdrowie, kondycję, odporność, energię, oczywiście będą im także smakować.

Odparzenia pieluszkowe – jak im zapobiec i jak je leczyć

Skóra niemowląt jest delikatna, a odparzenia pieluszkowe spędzają sen z powiek najbardziej troskliwym mamom

Wielkanocna wizyta(cja)

Co prawda za oknem marcowa niepogoda, ale ja doskonale wiem, że już za chwileczkę już za momencik wiosenne słońce bezlitośnie obnaży mniejsze i większe zaniedbania oraz niedoskonałości. Zarówno te w mieszkaniu, jak i mocno średnią cerę oraz kilka centymetrów tu i tam (pozimowe i poświąteczne). Temat wiosennej diety i renowacji osobistej poruszę zapewne wkrótce. Przed świętami muszę jednak zdążyć z porządkami.

bałagan

Aż tak nie bałaganimy, ale…

Przedświąteczna rzeczywistość
Wielkanocne śniadanie odbędzie się tym razem u nas. Co oznacza, że odwiedzi mnie inspekcja, jednoosobowa, bezlitosna komisja porządkowa, czyli moja mama. Nie da się ukryć, że mama jest niekwestionowaną Królową Porządków. Perfekcyjne Panie Domu mogą jej buty czyścić. Białą rękawiczką. Tym samym przed wizytą (wizytacją…) wpadam na ogół w nerwowy popłoch i staram się ogarnąć nasz codzienny nieład.
Oczywiście jako wielka fanka dobrych rad, wskazówek oraz Internetu, poszukiwałam złotych środków i skrótów do celu, jakim jest wysprzątane na błysk wnętrze oraz świąteczne menu.
O ile w kuchni radzę sobie nie najgorzej i z przyjemnością, o tyle doprowadzenie mieszkania do stanu tip-top to dla mnie ogromne wyzwanie. Oczywiście nie oznacza to, że na co dzień żyjemy w jakiejś stajni Augiasza. Nic z tych rzeczy. Po prostu zdarza nam się generować nieład w postaci porozrzucanych książek, ubrań itp. I nie oszukujmy się, nie jest tak, że z podłogi można jeść. Odkurzam, myję, czyszczę, ale na co dzień funkcjonujemy w lekkim artystycznym nieładzie…

Plan jest taki…

ubrania

Zdążę wybrać odpowiedni strój???

Wracając do tematu. Poszukiwałam więc porad dotyczących sprzątania. Praktycznie zawsze zaczyna się od tego, żeby zrobić plan. OK. Zrobiłam. Zaczynamy od grubszych spraw typu mycie okien, czyszczenie mebli, ścian, lamp, żyrandoli. Wielkanocne porządki to zawsze dobra okazja, żeby poukładać w szafach i szafkach oraz przeprowadzić bezlitosną selekcję rzeczy zbędnych. Gdzieś po drodze można zacząć wplatać jakieś zakupy świąteczne, kulinarne przygotowania. Przed samymi świętami powinnam zadbać o relaks, odpoczynek, fryzurę oraz ogólnie o swój uroczysty look. Potem ostatnie muśnięcie odkurzaczem i mopem oraz przygotowanie wielkanocnego menu, koszyczek ze święconką i już wkrótce mogę witać gości w wypucowanym mieszkaniu przy świątecznie udekorowanym stole.

stół

Dekoracje i domowe potrawy na świątecznym stole

… a rzeczywistość wygląda tak
Tyle teorii. Na ogół bowiem w punkcie drugim dotyczącym przygotowań świątecznych znajduje się złota rada – rozdziel obowiązki pomiędzy członków rodziny. No cóż… A zatem wracając do realnego świata – już wiem, że jak co roku nie zdążę… Jeszcze nie wiem z czym. Pozostawię jakieś nieumyte okno…? A może nadal zachowam nieład w szafce z zastawą obiadową? Wiem na pewno, że nie mogę darować sobie własnoręcznych wypieków. Na odrobinę kurzu czy smugę na lustrze mama przymyka oko. W kwestii wielkanocnych ciast z cukierni będzie bezlitosna.


Zdjęcia: Shutterstock, galwaydailynews.com

About The Author

Reply